zakochalem sie w tych utworach..

Posted in my world on sierpień 15, 2008 by sensuals

Świetliki i Bogus Linda

…po imprezie…

ostatnimi czasy poznaje fajnych ludzi…

ostatnimi czasy dobrze miec takich ludzi obok siebie.. :)

Posted in my world on sierpień 13, 2008 by sensuals

ostatnio nie poznaje siebie..

ostatnio dziwnie zycie plynie

ostatnio filozofuje..

4

Posted in my world on sierpień 7, 2008 by sensuals

liczba 4 sponsoruje dzisiejszy wpis

pierw cos do posluchania, pozniej do obejrzenia

p.s. jesli ktos nie widzial filmu “4 rooms” to koniecznie polecam!!

———————————————————————————

koncowka to mistrzostwoooo :)

a tak poza tym to nic mi sie nie chce

filozofii ciag dalszy…

zakonczenie horyzontow, kolacja, oszibarack :)

Posted in my world on lipiec 29, 2008 by sensuals

niedzielny wieczor byl bardzo pozytywny :)

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

dziwny dzien wczoraj byl..

Posted in my world on lipiec 27, 2008 by sensuals

brak znow tajma…a to na jakis festival filmowy, a to na sesje itd itd..

ehhh :/ doba powinna trwac 28h ;)

co nie co z ulic breslau..

2MM

lubie..

Posted in my world on lipiec 17, 2008 by sensuals

na noc..

i znow poniedzialek…

Posted in my world on lipiec 14, 2008 by sensuals

ale weekend byl calkiem calkiem ;)

troche w aucie spedzony, troche z aparatem i oczywiscie ze swietnymi ludzmi :)

(p.s. modlekom bardzo dziekuje za te chwile) :P

cos do posluchania (ukradzione od oli sz) :D

Oszibarack

open’er festival – sprawozdanko :)

Posted in my world on lipiec 10, 2008 by sensuals

kto sie pytal to wie, kto nie wie to powtorze – bylo BOSKO :)

nie bylem jeszcze na czyms takim..

kultura, organizacja, ludzie, MUZA, oprawa graficzna – wszystko na cholernie wielkim poziomie

DAY 1 (czwartek)
wyjechalismy z ekipa w czwartek ok 23..wczesniej maro spotkal sie z dziewczynami z grona ktore jezdzily tam pare latek z rzedu i sie wypytal co trzeba zabrac i jak sie przygotowac (np: dobrze miec kalosze, ktorych i tak nie zabralismy :D )

DAY 2 (piatek)

podroz.. 6,5 godziny i na miejscu..jechalo sie na poczatku ciekawie bo uciekalismy z 50km przed burzami ale potem to juz lajtowo..na miescu o 5.30 byla juz mala kolejeczka ok 30 osob obslugiwane przez jednego czlowieczka czekajacych na wymiane biletow na opaski ale jakos poszlo. oczywiscie dzien wczesniej sie zrobilo odpowienie zakupy % oraz troche innych przysmakow i pochowalo sie w szpiwory i plecaki by je wniesc.. :P akohol slusznie ze byl zbunkrowany, a reszte 1go dnia bez problemu mozna bylo przemycic (odnosnie piwa-tolerowany byl tylko Heniek)

pole namiotowe bylo podzielone tak jakby na 3 poletka..pierwsze juz bylo zajete przez ludzi ktorzy przyjechali w czwartek, my sie ustawilismy na srodkowym i porezerwowalismy miejsca na reszte pipul ktorzy przyjechali pozniej..obok nas trafilismy na litwinow, jakis wroclawiakow i reszte polski :D

odnosnie narodowosci to mozna bylo spotkac: hiszpanow, anglikow, norwegow, szwedow, niemcow, polakow, ukraincow, wspomnianych litwinow i to chyba na tyle ;)

dziwny byl ten dzien bo kazdemu z nas wydalwalo sie ze jest z 6 godz do przodu (np byla 8 a tobie sie wydalalo ze jest 14) heheh.. slonce grzalo, piwo sie lalo wiec bylo dobrze :)

na teren koncertow wpuszczano od 15 dopiero..do tego czasu bylo opalanko, troche kimanko itd

poszlismy dopiero na chyba bodajze 19 do namiotu (tz. scena “tent stage”) – wystepowal zespol MITCH&MITCH BIG BAND.. (czyt. ZBAZOWANY ANGOLSKI BAND) zrobili male instumentalne show ktore sie calkiem dobrze przyjelo :)

after mialo byc pieknie – bo wyczekiwana przeze mnie MUZYKOTERAPIA ale…ale nagle wyszla Pani i powiedziala ze niestety ale organizator sie nie dogadal (powtorze NIE DOGADAL) z zespolem i owolano wystep…dla mnie to bylo jak i oczekujacych zenadą (taka mala 1 wtopa organizatorow)

wiec zawinelismy sie ekipa z namioru i podrodze na scenie mlodych talentow natrafilismy na BIFF – polski zespol…grali troche podobnie jak Ścianka ale calkiem dobrze sie sluchalo :)

potem nie pamietam czy byl come back na male co nie co do namiotu czy pojscie na Editors i The Raconteurs..wiem ze wpadlem na bank na Fischerspooner, ktory zrobil show na scenie stylizacja oraz swoimi kawalkami..

potem byla jeszcze roisin murphy ale maro juz nie dal rady.. i poszedl w kime :)

DAY 3 (sobota)

hmm..pobudka ok 9 bo bylo tak duszno juz w namioce ze nie dalo sie spac..

jakies sniadanko na trawie tego typu:

potem z ekipa postanowilismy isc poplazowac :)

grill, browarki, reczniki i heya..

c.d.n

jak bylo…czyli reportero z open’ero :)

Posted in my world on lipiec 9, 2008 by sensuals

droga na..

MD

foto by: MD

2MM

foto by: 2MM

Kacper

foto by: Kacper

na miejscu.. 5.30 rano (piatek)
niewyspani, padnieci ale szczesliwi :D

MD

foto by: MD

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM


odpoczynek przed..

MD

foto by: MD

i nadszedl czas zwiedzania..

poznawania nowych ludzi..(skad ten angol sie tam wzial?) :D

MD

foto by:MD

pozywienia sie..

?

foto by:?

?

foto by:?

i wspolnego zjedzenia kolacji, odmowienia modlitwy i wypicia za pogode! :)

MD

foto by:MD

MD

foto by:MD

a po tym czas na muzyczno-rekreacyjno-chilloutowa wycieczke


?

foto by:?

2MM

foto by:2MM

MD

foto by:MD

MD

foto by:MD

MD

foto by:MD

sistars ;)

MD

foto by:MD

MD

foto by:MD

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

FELL THE POWER

MD

foto by:MD

Kacper

foto by: Kacper

po ciezkich nocnych wojazach przychodzil czas na odpoczynek

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

justyna wiedziala co jest najlepsze na kaca ;)

2MM

a potem obiadek z grilla i plazowanko :)

?

foto by:?

MD

foto by:MD

2MM

foto by:2MM

koledzy sie ratowali nawzajem…

2MM

foto by:2MM

pamietajcie ludziska – suty trza ochraniac hahah ;)

2MM

foto by:2MM

na plazy nasza ulubiona zabawa bylo wynajdywanie roznuch nowych sloweczek jak np: slynny MIUT albo SCISKOSZCZEK :D

2MM

foto by:2MM

po godzinie 20 kazdego wieczora przez 3 dni wygladalo to mniej wiecej tak..
(w drodze na goldfrapp, masive attack and CHEMICALS)
MD

foto by:MD

czasem spotykalismy ciekawych ludzi
kolesie (sasiedzi) z wro
MD

foto by:MD

MD

foto by:MD

nawet byl jakis koles od wojewodzkiego i borata ( HAHAHAHA angole rulezz) ;)
MD

foto by:MD

potem tylko FELL THE BEAT
ewu sie wczula..
MD

foto by:MD

cobra style :D

MD

foto by:MD

po festivalu przyszedl czas na odpoczynek
HELL..
Aneta

foto by:Aneta

Aneta

foto by:Aneta

troche adrenaliny przed powrotna podroza..
Aneta

foto by:Aneta

i go to home.. :(
2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

dojechalismy bezpiecznie i szczesiwie dzieki pilotce Anetcce ;D
2MM

foto by:2MM

3 dni ekstazy…

Posted in my world on lipiec 8, 2008 by sensuals

15.55 stwierdzam ze nie moge dojsc do siebie…jak sie pozbieram to napisze calkowita relacje :)

godzina 3.05
na szybkiego…z niedzieli

(foty robione olympusem kieszonkowym 7,1 mln pixeli :/)

2MM

foto by:2MM

CHEMICAL BROTHERS!! (bogowie)

2MM!

foto by:2MM!

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by: 2MM

GOLDFRAPP

MASIVE ATTACK

JAY Z

2MM

foto by:2MM

2MM


2MM

2MM

foto by:2MM

INTERPOL

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

SEX PISTOLS

(wybaczcie jakosc ale tam byla sauna i tyle osob ze nie dalo sie nic lepszego zrobic)

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

ERICA BADU

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

2MM
2MM

foto by:2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

2MM

foto by: 2MM

MITCH & MITCH BIG BAND

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

BIFF

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM

2MM

foto by:2MM